SPORTY WALKI TOP NEWS

Artur Walczak pozostanie w śpiączce

Dwa tygodnie – o ile nie będzie żadnych komplikacji – tyle potrwa śpiączka Artura Walczaka. Dziś rano informacje na ten temat przekazał Piotr Witczak, znany bardziej jako Bonus BGC.

Bonus BGC od samego początku publikuje krótkie informacje na temat zdrowia „Walusia” za pośrednictwem instastories. Influencer kontaktuje się z lekarzami i to co dziś publikuje, daje nadzieję, że stan naszego zawodnika nie pogarsza się. Gnieźnianin przebywający w śpiączce ma w niej pozostać jeszcze trochę. „Po dwóch tygodniach ma być wybudzony” – czytamy. 

Trwa też słowna batalia pomiędzy nim (Bonus krytykuje publicznie organizację za szereg błędów), a właścicielami PunchDown. Witczak ujawnia, że prawdopodobnie stanie przed sądem.

Panie Witczak. Za wszystkie kłamstwa, oszczerstwa pod adresem naszej federacji, a także budowanie swojego fame’u na krzywdzie swojego kolegi Artura Walczaka, odpowie pan przed sądem. Proszę się więcej ze mną nie kontaktować. Resztę formalności będzie przekazywał panu nasz dział prawny” – brzmi treść wiadomości, którą upublicznił Bonus BGC.

Według niego, organizacja chce teraz zmniejszyć swoją winę, a Walczakiem nie interesuje się w ogóle. „Organizacja umywa ręce, tak jak było wiadome od początku. Ja zapytałem o pomoc w rehabilitacji Artura po wybudzeniu ze śpiączki, a właściciel odpowiedział mi pozwem. Żenada. Zero miłości do człowieka i zero współczucia Arturowi. Tak jak się spodziewałem. Koniec tej organizacji (…) Wszystkie kłamstwa Jakuba Henke zostaną ujawnione w swoim czasie. Wszystko jest czarno na białym. Teraz priorytetem jest Artur. Ja tego nie zostawię” – kończy przyjaciel gnieźnianina.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *