FUTSAL TOP NEWS

Faule pogrążyły dziś Grinbud KS (relacja)

Grinbud KS Gniezno na własne życzenie stracił dziś punkty w Toruniu, w kolejnym meczu 1.ligi futsalu. TAF wygrał 5-2, choć kto wie, jak potoczyły by się losy meczu, gdyby nie dwa przedłużone rzuty karne.

To gnieźnianie jako pierwsi objęli prowadzenie, po pechu obrońcy gospodarzy, który potknął się na piłce przy wyprowadzeniu akcji, piłkę przejął Kacper Woźny i otworzył wynik spotkania w 4 minucie. Wyrównanie padło w 10 minucie, gdy równie pechowo zagrali gnieźnianie. Greser wybijając piłkę z narożnika zrobił to tak nieszczęśliwie, że ta trafiła pod nogi Domańskiego, który wpakował ją do siatki. TAF wyszedł na prowadzenie w 16 minucie, gdy po ładnej kontrze akcję wykończył Kukowski

Gnieźnianie do przerwy głównie skupili się na kontrowaniu rywali i znów pech stanął na przeszkodzie, aby trafić do siatki. KS miał dwie „setki”, a bliski wyrównania był najpierw Greser, a tuż przed przerwą Alamenciak. Po przerwie zrobiliśmy już jednak to, co nie udało się wcześniej. Torunianie tak niezdarnie próbowali wyjść z pod własnej bramki, że piłkę przejął Kaźmierczak, oddał do lepiej ustawionego Bereźnickiego, a ten huknął nie do obrony.

Problemem naszego zespołu były natomiast faule, gdyż już w 27 minucie mieliśmy ich na koncie pięć. Był to sygnał ostrzegawczy, z którego nie wyciągnęliśmy żadnych wniosków i po kolejnym przewinieniu TAF wykonywał przedłużony rzut karny, który wykorzystał Jakub Wiśniewski. W 30 minucie znów faul w teoretycznie niegroźnej sytuacji, znów przedłużony karny i znów bramka Wiśniewskiego i mieliśmy 4-2. Na cztery minuty przed końcem wycofaliśmy bramkarza, aby spróbować szczęścia w ataku, jednak strzał z własnej połowy Dawida Kawki ustalił wynik na 5-2.

TAF Toruń – Grinbud KS Gniezno 5-2 (2-1)

Bramki dla KS: 4’ Woźny, 24’ Bereźnicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *