Piłka nożna

Golina - Mieszko 0-1
Mieszko - Korona 1-1
Mieszko - Śrem 1-3

Żużel

Start - Unia 48-42
Unia - Start 51-38
Start - Kolejarz 53-37

Koszykówka

MKK - GAK Gdynia 94-65
Arka Gdynia - MKK 50-95
Elbląg - MKK 74-71

Piłka ręczna

MKS - Zagłębie 18-31
Gwardia - Szczypiorniak 42-35
SPR - Szczypiorniak 30-25

Futsal

Łowicz - KS 3-3
KS - Konin 4-2
Bojano - KS 9-2

Jak czuje się Mateusz Poltaszewski? Mamy nowe informacje

Mamy dobre informacje od Mateusza Poltaszewskiego. Kontuzja odniesiona w ostatnim ligowym meczu w barwach Stelli, nie okazała się tak groźna, jak początkowo wyglądała.

Kibice, dwa kluby w których gra „Poltaś”, oraz przede wszystkim on sam, mogą odetchnąć z ulgą. Zarówno Stella, jak i futsalowy KS nie stracą na długo ważnego zawodnika, bo uraz nogi, jakiego nabawił się zawodnik, nie jest tak poważna. Jak przekazał nam Mateusz, miał sporo szczęścia. – Dziś już jest lepiej niż jeszcze 2-3 dni temu. Opuchlizna zaczyna schodzić, nie ma na szczęście poważnych urazów kostnych. Mam mocne stłuczenia w okolicach kostki i naciągnięcia mięśni, ale jestem już po wizycie u specjalisty i za kilkanaście dni wszystko powinny być OK. Miałem mnóstwo szczęścia, że tak to się skończyło, bo początkowo miałem najgorsze myśli. Niewiele brakowało, abym znowu chodził o kulach.

O ile futsalowy KS nie ma już zaplanowanych spotkań w najbliższym czasie, tak Stellę czeka bardzo ważny mecz w halowej Superlidze. Zmierzy się ona na wyjeździe, z sąsiadem w tabeli z Rogowa. Zabraknie tam nie tylko Poltaszewskiego, ale i głównego snajpera – Marcina Lewartowskiego. Ten drugi też ciągle odczuwa konsekwencje urazu barkowego i nie wiadomo kiedy wróci na boisko.

12 grudnia 2024 | 18:25

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *