Piłka nożna

Mieszko - Huragan 1-1
Polonia Ch. - Mieszko 0-0
Mieszko - Wiara Lecha 2-2

Żużel

Start - Unia 48-42
Unia - Start 51-38
Start - Kolejarz 53-37

Koszykówka

AG Gdańsk - MKK 77-91
MKK - Basket Gorzów 108-82
Kruszwica - MKK 69-100

Piłka ręczna

MKS - FunFloor 31-31
Szczypiorniak - Grunwald II 29-29
MKS - Zagłębie 18-31

Futsal

Łowicz - KS 3-3
KS - Konin 4-2
Bojano - KS 9-2

Najlepszy maratończyk wszechczasów wystartuje w Gnieźnie?

Bieg Lechitów przeszedł już do historii. 45. edycja była jak zwykle wyśmienicie zorganizowana, a oprócz 1600 biegaczy, zjawiły się w Gnieźnie byłe i obecne gwiazdy. Rozmawialiśmy z jedną z nich – Janem Hurukiem.

Jan Huruk (na zdj. z gwiazdami polskiej lekkoatletyki – Sofią Ennaoui i Joanną Jóźwik) to żywa legenda biegów długodystansowych w Polsce. Ukończył 26. maratonów na całym świecie, zajmując m.in 3.miejsce w Londynie, 7.miejsce w Barcelonie, na swoim koncie ma trzy tytuły mistrza kraju na 10km, jeden w półmaratonie i jeden w biegu przełajowym na 7km. Karierę zakończył po 22 latach intensywnych treningów i rywalizacji. Do Gniezna przyjechał tym razem w roli gościa specjalnego, aby przyjrzeć się zmaganiom innych. Co dziś uznaje za swój największy sukces? – Zawsze byłem skromnym zawodnikiem i nigdy nie czułem się gwiazdą – mówi naszemu portalowi. – W dorobku mam rzeczywiście tytuł najlepszego maratończyka wszechczasów w Polsce, ale satysfakcję mam z czego innego. Jestem posiadaczem rekordu Polski na 15km (43:45) i drugiego wyniku na 10km (28:07). To jest kawał historii w biegach i z tego jestem dumny. Gdybym raz jeszcze miał podjąć decyzję co robić w życiu, bez wahania wybrałbym biegi. Dziś w Gnieźnie jestem w roli gościa i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem wszystkiego, tej całej otoczki biegu. Meta zlokalizowana u podnóża Katedry wygląda zjawiskowo, a w ogóle cała logistyka i organizacja tego wydarzenia jest na super poziomie. To wielkie wyzwanie, gdy na starcie staje tak wielu zawodników, trzeba ich przetransportować i chylę czoła przed organizatorami, a zwłaszcza przed Andrzejem Krzyścinem. 

Jan Huruk nigdy jeszcze nie stanął na starcie żadnej imprezy biegowej w Gnieźnie. Być może jednak i to się zmieni. Po raz pierwszy zdradził, że po cichu myśli, aby przebiec Bieg Lechitów. – Nigdy mnie jakoś nie intrygowało, aby startować w półmaratonach, to opcja pojawienia się w Gnieźnie istnieje. Macie fajną trasę, przejechałem ją, obejrzałem i przyznam, że jest ciekawa. W maratonie w Bostonie biegłem z punktu do punktu, nie ma powtórzeń co jest żmudne, więc nie wykluczam, że za rok zjawię się już na starcie. Tak, aby dla samej satysfakcji ukończyć ten historyczny i najstarszy w Polsce półmaraton – kończy legendarny maratończyk.

19 września 2022 | 20:56

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *