– Przesunąć od razu ligę na później – grzmi Zbigniew Fiałkowski, były działacz GKSŻ. Słowa są pokłosiem wczorajszego oświadczenia i wycofania się z rywalizacji klubu z Krakowa. To co się dzieje tuż przed inauguracją KLŻ przechodzi wszelkie pojęcie…
Kuriozalne rzeczy dzieją się tuż przed startem Krajowej Ligi Żużlowej. Rozgrywki stopniały do sześciu drużyn, oficjalnie bądź nieoficjalnie mówi się o problemach finansowych już przynajmniej dwóch klubów, tylko jeden Bóg wie, jak zakończy się ten sezon. Tymczasem „pięścią w stół” uderzył Zbigniew Fiałkowski.
Były wiceprzewodniczący GKSŻ jest zbulwersowany tym wszystkim, co dzieje się wokół najniższego szczebla rozgrywkowego i postuluje by… szybko zmienić terminarz ligi! Sezon według niego powinien zacząć się za ponad miesiąc! – Nie rozumiem postępowania obecnej GKSŻ. O problemach klubów było wiadomo od dawna, a start rozgrywek został ustalony na koniec marca. To zupełnie nielogiczne. Już wcześniej należało je przesunąć, a teraz jest to wręcz koniecznością , pomimo wprowadzenia planu B. Decyzje powinny zapaść jak najszybciej (…). Start tej ligi w najbliższy weekend jest najgorszym z możliwych rozwiązań. Poza tym warto pamiętać, że mimo dobrych prognoz pogodowych na zbliżający się weekend zawodnicy mieli bardzo mało treningów, nie mówiąc już o sparingach. To może mieć wpływ na bezpieczeństwo żużlowców, zwłaszcza tych mniej doświadczonych. (…) Czarne chmury nad rozgrywkami wisiały od dawna. Można było przewidzieć, że część klubów nie upora się z nimi do końca marca. W związku z tym należało przesunąć start ligi na początek maja i dać działaczom dodatkowy czas – twierdzi były działacz w rozmowie z WP Sportowefakty.pl
Fiałkowski nie zostawia też suchej nitki na przepisie, który jest znany od dawna, a który teraz rykoszetem uderzył w całą ligę – Ta liga jest tak naprawdę coraz bardziej zamknięta. Awansować mogą tylko cztery z sześciu drużyn. Przede wszystkim jednak przy tak dużych kłopotach klubów nie należy nakładać dodatkowych ograniczeń, bo to może się bardzo szybko zemścić. Jeśli zespoły zagraniczne się zniechęcą, to w jakim składzie pojedzie liga za rok? Czy ktoś o tym w ogóle pomyślał?
Przesunięcie ligi pewnie nie wchodzi już w grę, bo ta rusza za kilka dni. Start na razie może mieć powody do zadowolenia, bo niezwykle optymistycznie wygląda prognoza pogody. Ma być ciepło i być może słonecznie, a to na pewno ściągnie wielu kibiców na trybuny.
0 komentarzy