FUTSAL TOP NEWS

Bez lidera do outsidera

Bez swojego lidera – Dariusz Rychłowskiego – wybiorą się na arcyważny mecz do Bojano, futsaliści Grinbud KS Gniezno. Zawodnik doznał kontuzji jeszcze przed ostatnim meczem w Gnieźnie, a dopiero przed chwilą poznał diagnozę. Niestety to nie jedyny kłopot biało-czerwonych.

Kto wie, jak potoczyłyby się losy ostatniego meczu z Futbalo, gdyby na parkiecie przebywał popularny „Rysiu”. Brak głównego kreatora gry KS-u był widoczny gołym okiem, niestety zawodnik ten nie pomoże swoim kolegom także w następnym spotkaniu. Kontuzja lewej łydki nie jest na szczęście poważna, jednak nie ma najmniejszych szans, by pojechał z drużyną na ostatni tegoroczny mecz. Dosłownie przed chwilą poznał szczegółową diagnozę, choć do końca miał nadzieję, że problem sam zniknie. – Mam drugi stopień naderwania mięśnia brzuchatego łydki – zdradza naszemu portalowi. – Tydzień odpoczynku miał mi ostatnio zrobić lepiej, a czuję się w zasadzie tak samo, więc problem jest. Na pewno nie zagram w ten weekend, po nim będę miał jeszcze jedną wizytę u fizjoterapeuty, po której mam nadzieję zacznę lekkie treningi. Jestem dobrej myśli.

Dla KS-u starcie z Bojano będzie niezwykle istotne. Rywale zamykają tabelę, wygrali tylko jeden mecz i grzechem byłoby stracić tutaj punkty. Z drugiej strony, to tylko sport, a wiemy jak nieprzewidywalny potrafi być futsal. To jednak nie jedyny problem w drużynie. Na parkiet nie wybiegnie także Bartek Banasik, który otrzymał ostatnio czwartą żółtą kartkę i czeka go przymusowa pauza. Skład gnieźnian jest więc solidnie osłabiony, tym bardziej będziemy musieli mocno ściskać kciuki za dobre informacje z Bojano.

Z OSTATNIEJ CHWILI: Paweł Kaźmierczak także nie może udać się na spotkanie. Nie wyleczył kontuzji z ostatniego spotkania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *