PIŁKA NOŻNA TOP NEWS

Trener Mieszka szczery do bólu: “Za szybko, za wcześnie”

W zasadzie nie napiszemy niczego odkrywczego, bo o tej sytuacji każdy choć trochę znający się na piłce wie od dawna. Mimo wszystko klub pierwszy raz przyznaje, że dla niektórych III liga okazała się zbyt dużym wyzwaniem.

Biało-niebieskich nic już nie uratuje przed ligowym bytem i mimo, że przed drużyną cała runda rewanżowa, to arytmetyka jest bezwględna. Mamy aktualnie 2 punkty w tabeli i przed sobą do rozegrania 13 spotkań. Przez założeniu, że spadnie „tylko” siedem ekip z naszej grupy, trzeba by wygrać wszystko i liczyć na jakiś nadprzyrodzony cud, bo ścisk w górnej połówce jest okrutny. Może się jednak okazać, że swój byt straci jeszcze więcej ekip. – Na pewno spadnie siedem zespołów z naszej grupy. Teraz jest jeszcze pytanie, ile drużyn spadnie z II ligi do naszej grupy. Jeżeli nie utrzymają się rezerwy Lecha, Olimpia Grudziądz, to z siedmiu robi się nam już dziewięć. Pewne jest więc, że każdy będzie niezwykle mocno starał się utrzymać byt. My znów zagramy o to, by sprawić niespodzianki, a mecz z KP Starogard pokazał, że wcale nie ma przepaści pomiędzy nami, a ekipami walczącymi o górę tabeli – mówi nam trener, Przemysław Urbaniak.

Jakkolwiek by nie zaklinać tego co wydarzy się w następnych dniach i tygodniach, mieszkowców nie uratuje raczej nic, a wszystko o co mogą oni starać się na boisku, to o sprawienie pojedynczych niespodzianek. Świadomość taką ma również szkoleniowiec biało-niebieskich, który po raz pierwszy przyznaje, że od początku była to niezwykle trudna misja, a wielu nie udźwignęło trzecioligowego poziomu. – Na pewno chłopakom nikt nie odbierze zdobytych minut na tym poziomie. Oni mierzyli się z zawodnikami z przeszłością pierwszo- i ekstraklasową, więc to jest niezwykle cenna nauka. Na pewno zdobyli doświadczenie i to już jest ich. Wiemy już jednak, że dla niektórych to wszystko potoczyło się za szybko, za wcześnie. Trzeba liczyć, że wyciągną z tego pozytywne konsekwencje. 

Pierwszy mecz pożegnalnej rundy gnieźnian odbędzie się już w najbliższy weekend przy Strumykowej. Rywalem będzie Kotwica Kołobrzeg, a szczegółowy grafik znajdziecie TUTAJ

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *