NEWS PIŁKA NOŻNA

Przegrywają, a i tak nie narzekają na brak propozycji!

Rozgrywki jeszcze trwają, jednak biało-niebiescy już przygotowują się do kolejnego sezonu na niższym szczeblu. Jak ustaliliśmy, klub sonduje rynek i znów będzie robił „podchody” pod swoich byłych graczy.

Mieszko chce i zapewne będzie walczył do ostatniego ligowego meczu, ale jego sytuacja w lidze jest już jasna. Szansę na utrzymanie w trzecioligowym towarzystwie są niemal identyczne jak to, że Aforti Start Gniezno wygra w tym sezonie wszystkie spotkania 75-15. Nie ma już znaczenia, że przed piłkarzami jest aż trzynaście kolejek, a do zdobycia jest 39 punktów, skoro z naszej grupy spadnie od siedmiu do nawet dziewięciu (!) drużyn. 

Czują to już nasi działacze, którzy rozpoczęli sondowanie rynku pod kątem występów w niższej lidze. Przyznaje nam to trener, Przemysław Urbaniak, który kolejny raz nie kryje, że idealnym scenariuszem byłby ten, w którym do Gniezna wrócą byli wychowankowie. – Myślimy już o tym co będzie nas czekać w kolejnym sezonie. Na pewno chcemy zatrzymać trzon zespołu, bo są gracze, którzy udowodnili, że drzemie w nich spory potencjał. Myślimy jednak równocześnie o wzmocnieniach i pewne rozmowy właśnie się zaczęły. Tutaj nie ma na co czekać, bo po sezonie przed nami będzie krótko okres pomiędzy rozgrywkami i w zasadzie po dziesięciu dniach spotkamy się znów na boisku. Musimy zrobić wszystko, aby w kolejnym sezonie pozyskać doświadczonych graczy i w takim kierunku idą rozmowy. Zimą się nie udało, bo poza Robertem Peplińskim zasiliło nas znów kilku młodych, teraz nie ukrywam, że marzy mi się jak wielu kibicom powrót do Gniezna niektórych naszych wychowanków. Jestem za tym, aby takie osoby pojawiły się w szatni i dały niezbędne doświadczenie chłopakom.

Jest też inna, nieco zaskakująca strona medalu w obecnej sytuacji Mieszka. Jak się okazuje, nasze porażki wcale nie odstraszają niektórych klubów, bo te widzą potencjał w kilku gnieźnieńskich piłkarzach. – To, że przegrywamy nie znaczy, że nasi piłkarze nie potrafią kopać piłki – dodaje szkoleniowiec Mieszka. – Mogę zdradzić, że kilku naszych graczy już otrzymało propozycję z klubów trzecioligowych. Nie chcę mówić o kogo chodzi, ale proszę mi wierzyć, że po spotkaniach nie raz podchodzą do nas przedstawiciele naszych rywali i pytają o chłopaków i to jaka jest przed nimi przyszłość – kończy Urbaniak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *