PIŁKA NOŻNA TOP NEWS

Ostrowski: “Jedna porażka nie zmieni naszych celów”

Od wysokiej porażki 4-0 z KKS-em Kalisz rozpoczęli rundę wiosenną biało-niebiescy. Mieszko stracił nie tylko punkty, ale i pierwszą pozycję w tabeli. Jak to spotkanie ocenia nowy trener gnieźnian Jakub Ostrowski?

Wiadomo, że 4-0 jest wynikiem mało przyjemnym, jednak ten kto był na meczu, może mieć nieco inną opinię. Na wynik miały wpływ okoliczności, które trudno zaplanować. Czuliśmy się i czujemy się nadal cały czas dobrze przygotowani do rundy, zrealizowaliśmy podczas okresu przygotowawczego wszystko to co zaplanowaliśmy. Mieliśmy plan na ten mecz i staraliśmy się go realizować, aż do feralnej 40 minuty, w której całą strukturę meczu musieliśmy przeorganizować. Czerwona kartka dla Tadrowskiego i rzut karny, a w efekcie strata bramki popsuła nam szyki. Zabrakło pięciu minut do przerwy, żeby dalej sobie tą grę kontynuować i z pewnymi korektami dotyczącymi gry mogliśmy dalej skutecznie rywalizować. W drugiej połowie musieliśmy starać się nie stracić kolejnej bramki i atakować jednocześnie, ale to się nie udało. Trzeba było ryzykować, zawodnicy naprawdę zostawili sporo zdrowia, serca i zaangażowania na boisku, a kaliszanie w skutek naszej gry w „10” mieli nieco więcej przestrzeni. Upływający czas działał na naszą niekorzyść, jednak nie baliśmy się zaryzykować. Trzeba teraz wyciągnąć wnioski, ale jedna porażka nie zmienia absolutnie naszych celów i planów na kolejne mecze. Jesteśmy cierpliwi i wierzymy, że to co wypracowaliśmy da w końcu efekt. Nie będę oceniał poszczególnych zawodników, bo szanuję cały zespół, który był bardzo zdeterminowany. Za to należy się pochwała wszystkim. Już po samym meczu wyjaśniliśmy sobie kilka kwestii. Przede wszystkim to, że musimy być razem, tworzyć kolektyw. A nowi zawodnicy? To są bardzo dobrzy piłkarze i na pewno podniosą wartość drużyny. Wraz z dużymi umiejętnościami zawodników którzy są w kadrze wartość piłkarska jest na wysokim poziomie. Pewne rzeczy możemy sobie co najwyżej wyjaśnić  w szatni. Nie chciałbym nikogo chwalić publicznie. Jesteśmy już skupieni na kolejnych rywalach w przyszłym tygodniu. Mamy dwa ważne mecze, jeden pucharowy z Unią Swarzędz, drugi ligowy z Lechem i chcemy realizować swoją grę. Musimy bardzo rozsądnie do nich podejść, aby wrócić na tory wynikowe. 

foto: www.sksunia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *