NEWS PIŁKA RĘCZNA

Szczypiorniak zaskoczył rywala. Godzina meczu problemem dla Borowiaka

W sobotę piłkarze ręczni Szczypiorniaka Gniezno przełamali złą passę, pokonując na domowym parkiecie Borowiaka Czersk 35:22. Goście co prawda przyjechali do Gniezna osłabieni, ale mimo to rozmiary zwycięstwa “Wilków” robią wrażenie.

Ekipa z Czerska miała problem z wypracowywaniem dogodnych sytuacji i oddawaniem precyzyjnych rzutów. W obronie przyjezdni też nie błyszczeli. – Mieliśmy bardzo słabą skuteczność. Nasza obrona była strasznie dziurawa. Chłopacy dali z siebie wszystko – tyle, ile mogli. Wczesna pora była dla nas kluczowa. Do tego brak kluczowych zawodników. To powody, przez które nam nie poszło – mówił po meczu Paweł Jakubowski, szkoleniowiec Borowiaka.

Trener gości nie ukrywał, że Szczypiorniak zaskoczył jego drużynę. Czym dokładnie? – Dużymi nowościami. Wszelakie nowe warianty gry, z którymi nie potrafiliśmy sobie poradzić. Widać było motywację i determinację, żebyście odnieśli tutaj zwycięstwo – przyznał reprezentant ekipy, z którym w sobotę zmierzyły się “Wilki”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *