PIŁKA RĘCZNA TOP NEWS

Zacięty mecz w Czersku bez happy endu dla Szczypiorniaka

Piłkarze ręczni Szczypiorniaka Gniezno pozostają bez punktów w zmaganiach 2. Ligi Pomorskiej. W sobotnim meczu w Czersku przegrali z tamtejszym MLKS Borowiakiem 24:26. Ambitna walka nie wystarczyła, by zainkasować historyczne zwycięstwo na tym szczeblu rozgrywkowym.

“Wilki” pojechały do Czerska bez takich zawodników jak chociażby Michał Ostrowski, Zbigniew Łuczak, Marcin Fijałkowski czy Rafał Siudeja. Cała czwórka zagrała w poprzednim spotkaniu. Niestety, tym razem Kamil Hanuszczak nie mógł skorzystać ze wspomnianych graczy, co było niewątpliwym osłabieniem drużyny. Mimo to Szczypiorniak tanio skóry nie sprzedał.

Zaczęło się obiecująco. Już w pierwszej minucie wynik spotkania otworzył reprezentant gnieźnieńskiej drużyny – Łukasz Krakowiak. Gospodarze szybko zripostowali. Później mieliśmy małą wymianę ciosów. W szóstej minucie natomiast rozpoczęła się seria “Wilków”. Zainicjował ją Krakowiak. Następnie na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Szymon Sobański i raz Artur Dymkowski. Po tych bramkach gnieźnianie prowadzili 7:4. Rywale szukali szans na odrabianie strat, ale “Wilki” nie pozwalały im na zbyt wiele. Jeszcze w dwudziestej minucie mieliśmy czterobramkowe prowadzenie drużyny z naszego miasta. Niestety, wtedy rozpoczęła się dobra passa gospodarzy, którzy zdołali doprowadzić do wyrównania. Remisem zakończyła się też pierwsza połowa. Przed przerwą na tablicy wyników widniał rezultat 13:13.

Lepsze wejście w drugą połowę zanotowali szczypiorniści Borowiaka. Najpierw bramkę zdobył Paweł Jakubowski, a po chwili bramkarza Szczypiorniaka pokonał Kamil Łukasik. Szczypiorniak odpowiedział z taką samą siłą – trafieniami Krakowiaka i Dymkowskiego. Później mieliśmy okres wyrównanej gry. Stan ten zmienili miejscowi, którzy w 42. minucie wysforowali się na dwubramkowe prowadzenie. Gnieźnianie szukali szans na odrobienie strat. Niestety, w 49. minucie drużyna z Czerska prowadziła już 21:17. Ogromna nadzieja na zwycięstwo pojawiła się w 58. minucie. Goście, jakby złapali drugi oddech i doprowadzili do remisu! Jeszcze na minutę było 24:24. Niestety, ostatnie sekundy należały do gospodarzy, a dwoma trafieniami gnieźnian dobił Paweł Jakubowski. Ten zawodnik był liderem w klasyfikacji strzelców – rzucił aż 11 bramek!

III kolejka 2. Ligi Pomorskiej: MLKS Borowiak Czersk – KS Szczypiorniak Gniezno 26:24 (13:13).

MLKS Borowiak Czersk: Klunder, Thede (2), Łukasik (3), Haftka, Łoński (5), Lenz (1), P. Jakubowski (11), Dobrzański, Moczadło (2), Fryca, Landowski, Pstrąg (1), Gliniecki, Piotrowski, M. Jakubowski (1).

Szczypiorniak Gniezno: Wolny, Grubczak, Zarzycki – Sobański (6), Bałdyga (1), Grzelak, Pierzchała, Biniecki, Kędziora, Tyliński (2), Dymkowski (5), Kniaź, Gadecki (4), Krakowiak (6), Stempuchowski, Hanuszczak, Zarzycki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *