FUTSAL NEWS TOP NEWS

Mnóstwo emocji i akcji w Obornikach. Derby Wielkopolski na remis!

Futsalowe derby Wielkopolski nie rozczarowały. Po emocjonującym starciu, KS Gniezno zremisował w sobotę na inaugurację 1. Polskiej Ligi Futsalu z KS Futsal Oborniki 2:2 (1:2). Bramki dla gnieźnieńskiego zespołu zdobywali Dariusz Rychłowski i Marcin Marcinkowski. Ataków, z obu stron, było co niemiara. Aż dziwne, że padły tylko cztery trafienia.

Spotkanie rozpoczęło się od natarć oborniczan. W gnieźnieńskiej bramce dobrze spisywał się jednak Dawid Kasprzyk. W drugiej minucie z pierwszym konkretnym atakiem ruszyli zawodnicy KS Gniezno. Na prawej flance rozpędził się Jakub Szydzik. Później ładnie zgrał do Marcina Marcinkowskiego, który z niewielkiej odległości wpakował piłkę do siatki. Szybkie prowadzenie gnieźnian nieco zszokowało kibiców gospodarzy. Miejscowi wzięli się w garść i szukali szans na szybkie wyrównanie. Nacierali też przyjezdni. Ciekawych akcji nie brakowało. Obydwaj bramkarze na brak pracy narzekać nie mogli.

Drugiego gola doczekaliśmy się w 14. minucie. Niestety, wówczas po raz pierwszy skapitulował Kasprzyk, a pokonał go silnym uderzeniem zza pola karnego Mikołaj Wicberger. Po utracie bramki do ataku rzucili się podopieczni Adama Heliasza. Trudno było im przedrzeć się przez defensywę rywala. Nawet, jak udało się przechytrzyć zawodników z pola, to na posterunku był golkiper Wojciech Pers. W szesnastej minucie zrobiło się gorąco, bo słupek ostemplował Filip Bartnicki. Następnie mieliśmy kolejne natarcia z obu stron. Skuteczniejsi znów okazali się oborniczanie – w 19. minucie na prowadzenie wyprowadził ich Jacek Sander. Do przerwy miejscowi prowadzili 2:1.

Pierwsze dziesięć minut drugiej połowy to istna wymiana ciosów zwieńczona trafieniem w 30. minucie autorstwa Dariusza Rychłowskiego. Później działo się jeszcze sporo, ale więcej goli nie obejrzeliśmy. Ambitną postawę prezentował Marcin Marcinkowski, który miał ogromną ochotę na drugą bramkę. Na przeszkodzie stawał jednak Pers. W 34. minucie reprezentant KS-u był bliski zainkasowania przepięknego gola. Niestety, piłka jedynie odbiła się od słupka. Gdyby obrała minimalnie inny tor lotu, to mielibyśmy “okienko”. W 35. minucie gnieźnianie przewinili po raz piąty. Stawiało to ich w niekomfortowej sytuacji, bo musieli uważać na każdy kolejny faul, który oznaczałby przedłużony rzut karny dla rywali.

Na szczęście udało się tego uniknąć. Do samego końca podopieczni Heliasza zagrali “czysto”. Mieli szanse, by zdobyć trzeciego gola, ale ich nie wykorzystali. Przed najdogodniejszą w 35. minucie stanął Marcin Jagodziński. “Jagoda” znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem obornickiego zespołu, jednak nie zdołał go pokonać. Swoje okazje w końcówce mieli też gospodarze. Do najgroźniejszych można zaliczyć strzał Mikołaja Siweckiego z 38. minuty, kiedy piłka odbiła się od nogi Kasprzyka, a następnie ostemplowała słupek, a także uderzenie z ostatnich sekund – wówczas futsalówka została sparowana przez gnieźnieńskiego bramkarza i przeleciała tuż obok słupka.

Remis 2:2 w derbach Wielkopolski wydaje się być sprawiedliwym rezultatem. Cieszy na pewno to, że KS Gniezno nie sprzedał tanio skóry i zaprezentował ambitną walkę, co jest dobrym prognostykiem przed kolejnymi spotkaniami. Najbliższe z nich już w przyszły weekend, kiedy to gnieźnieńscy piłkarze halowi udadzą się na mecz II kolejki 1. Polskiej Ligi Futsalu do Lubawy.

KS Futsal Oborniki – KS Gniezno 2:2 (2:1)

14. M. Wicberger, 19. Sander – 2. Marcinkowski, 30. Rychłowski

Żółte kartki:  23. Siwecki (OBO) – 30. Rychłowski (GNO), 34. Marcinkowski (GNO)

Składy:

KS Futsal Oborniki: Pers (Zieliński) – M. Wicberger, Solecki, Orczykowski, Sander – Siwecki, Michalski, Korasiak, T. Wicberger, Banasik, Antczak, Majchrzak, Antokolski.

KS Gniezno: Kasprzyk (Zięba) – Greser, Polus, Szydzik, Marcinkowski – Kaźmierczak, Fechner, Lewandowski, Jagodziński, Rychłowski, Słowiński, Zdrojewski, Bartnicki.

navigate_before
navigate_next

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *