HOKEJ NEWS

Wygrana Stelli po serii karnych zagrywek

Od wygranej sezon rozpoczęli seniorzy Stelli. Gnieźnianie zwycięstwo odnieśli na własnym boisku po serii karnych zagrywek.

Przeciwnikiem naszych hokeistów była Polonia Skierniewice. Było to ciekawe spotkanie, z dużą ilością sytuacji z naszej strony, ale to przeciwnicy tuż przed przerwą wyszli na prowadzenie. Po zmianie stron, w 37. minucie wyrównującą bramkę zdobył Dawid Kowalski, a 7 minut później Maksymilian Meler wyprowadził Stelle na prowadzenie, po bardzo dobrym pchnięciu z krótkiego rogu. Po tej bramce nasza gra rozkręciła się na dobre. Niestety nie udało się udokumentować tego trafieniem do bramki rywali. Niestety w 70 minucie gnieźnianie stracili gola po trafieniu z rzutu karnego. W efekcie doszło do karnych zagrywek, w których to zawodnicy Stelli okazali się lepsi.

Dobra obrona Łukasza Wierzbickiego oraz trafienia Maksymiliana Melera, Mateusza Kaniastego, wywalczony karny przez Dawida Kowalskiego i ostateczne trafienie Jakuba Grzechowiaka dały nam 2 cenne punkty.

Skład: Kaniasty Mateusz, Naszko Dawid, Jędro Marcel, Krzyżański Paweł, Andrzejczak Mateusz, Łuszczyński Oskar, Meller Maksymilian, Wierzbicki Łukasz, Stupczyński Rafał, Wilczyński Hubert, Kołodziejski Sebastian, Grzechowiak Jakub, Stefański Piotr, Kowalski Dawid, Wilgosz Michał, trener Rafał Grotowski, kierownik Przemysław Jędro.

Juniorzy rozpoczęli od porażki

Drużyna juniorów w sobotę rozegrała swój pierwszy mecz w sezonie. W spotkaniu w Poznaniu naszym przeciwnikiem była Warta. Mecz bardzo ciekawy i co najważniejsze rozegrany w niezłym tempie, mógł się naprawdę podobać. Niestety po wymianie ciosów lepsza okazała się Warta wygrywając 5:4.

Bramki dla Stelli zdobyli: Maksymilian Meler 3, Kamil Jarmoszko 1.

Drużyna wystąpiła w składzie: Michał Wilgosz, Jakub Koralewski, Marcel Jędro, Maksymilian Budnik, Jakub Sobczak, Oskar Łuszczyński, Kacper Wszelaki, Kamil Jarmoszko, Maksymilian Nowak, Maksymilian Meler, Nikodem Andrzejczak, Mikołaj Szeląg, trener Piotr Kaczmarek, kierownik Tomasz Kuczma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *