TOP NEWS ŻUŻEL

R. Wojciechowski: “Na pewno chcielibyśmy skończyć ten sezon z przytupem”

Dotychczas zawodnicy Startu Gniezno zdobyli trzy medale w Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów. 20 września czerwono-czarni staną przed szansą powiększenia tego dorobku. Tego dnia Norbert Krakowiak, Damian Stalkowski i Maksymilian Bogdanowicz powalczą o mistrzowski tytuł na torze w Gorzowie Wielkopolskim.

Gnieźnianie będą mierzyć się z młodzieżowcami Get Well Toruń, KS Stali Gorzów, Grupy Azoty Unii Tarnów, Fogo Unii Leszno, Zdunek Wybrzeża Gdańsk oraz ROW-u Rybnik. Czymś pięknym byłoby z pewnością przywiezienie z Gorzowa Wielkopolskiego medali. Po raz ostatni czerwono-czarni kończyli na podium zmagania DMPJ w 2011 roku. Wówczas drużyna złożona z Oskara Fajfera, Kacpra Gomólskiego, Wojciecha Lisieckiego i Marcina Wawrzyniaka wywalczyła młodzieżowe wicemistrzostwo Polski na torze w Bydgoszczy.

Tytuł mistrzowski czerwono-czarni zdobyli w roku 1998, a więc dwadzieścia lat temu. Wtenczas, podczas finału na torze w Gnieźnie, o sile formacji juniorskiej Trilux Startu stanowili Krzysztof Jabłoński, Paweł Duszyński, Mariusz Lisiak, Tomasz Nowakowski i Robert Woźniak. Ostatni, a zarazem najstarszy z medali – brązowy – młodzieżowcy Startu Gniezno wywalczyli w 1980 roku.

O organizację tegorocznego finału Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów ubiegało się kierownictwo GTM Startu Gniezno. Niestety, włodarze polskiego speedwaya nie powierzyli tego zadania klubowi z Wrzesińskiej 25. O medale nasi juniorzy będą bić się na stadionie imienia Edwarda Jancarza w Gorzowie Wielkopolskim. Mimo to nie są bez szans na to, by stanąć na podium.

Okazało się, że Gorzów Wlkp. również wyraził chęć organizacji tego turnieju i to tam odbędą się zawody. Wracam myślami i sądzę, że gorzowski tor będzie pasował naszym juniorom. O ile dobrze sobie przypominam, w rundzie rozgrywanej na tym owalu zajęliśmy drugie miejsce. Na pewno chcielibyśmy skończyć ten sezon z przytupem – z medalem byłoby pięknie. Na pewno pojedziemy walczyć. To jest finał jednodniowy, więc wszystko może się zdarzyć. Trzeba mieć też dużo szczęścia, bo defekty i inne rzeczy mogą kogoś wyeliminować z walki o medale. Musimy być zatem skoncentrowani od pierwszego do ostatniego wyścigu – przyznał Rafael Wojciechowski, menedżer Startu Gniezno.

Do zawodów pozostał już tylko tydzień. Sztab szkoleniowy gnieźnieńskiej drużyny musi teraz dołożyć wszelkich starań, by zadbać o odpowiednie przygotowanie młodzieżowców do najważniejszej imprezy juniorskiej w tym sezonie. – Widzę, że czym częściej nasi juniorzy jeżdżą, tym są w lepszej formie. Trzeba utrzymać u nich poziom startowy. Na pewno zrobimy kilka treningów, może jakiś wyjazdowy. Być może uda się potrenować nawet w Gorzowie Wielkopolskim. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy. Będą specjalne przygotowania – podsumował Wojciechowski.

Młodzieżowcy Startu mają o co jechać. Do zgarnięcia są medale, ale i nagroda od Aforti Holding. Przed sezonem Klaudiusz Sytek (prezes Aforti), zadeklarował, że jeżeli czerwono-czarni zdobędą Drużynowe Mistrzostwo Polski Juniorów, to jego firma podwoi wsparcie dla drużyny młodzieżowej. – Będzie złoto to będzie 100% więcej środków, które są zagwarantowane od nas dla najmłodszych zawodników. To obiecałem, w obecności kamer i podtrzymuję – mówił Sytek przed startem sezonu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *