HOKEJ NEWS

Do trzech razy sztuka. Walijczycy silniejsi od Polaków

Nie udało się polskiej reprezentacji wyjechać z Gniezna bez porażki. W ostatnim z trzech meczów tego weekendu Polacy przegrali z Walią 0:1.

Początkowe minuty spotkania nie przyniosły nam żadnego strzału. Nie znaczyło to jednak, że mecz nie zaczął się interesująco – mogliśmy obejrzeć wiele twardej, męskiej walki na całym boisku. Już pierwsze uderzenie okazało się groźne – Adrian Krokosz trafił z ostrego kąta w słupek. Pierwsza kwarta (od niedawna mecze reprezentacyjne rozgrywane są formatem 4×15 minut, z dwuminutowymi przerwami po 1 i 3 kwarcie oraz 10-minutową po połowie) została zakończona bezbramkowo. Po tej krótkiej przerwie częściej przy piłce zaczęła się utrzymywać drużyna Walii, jednak ani akcje, ani krótkie rogi zespołu z Wysp Brytyjskich nie przynosiły skutku. Próby gości przyniosły efekt dopiero w 29 minucie, gdy świetnie wykonany krótki róg wykończył Robert Mugridge. Chwilę potem zawodnicy zeszli z boiska i do połowy spotkania Walia prowadziła 0:1.

Druga połowa rozpoczęła się od zepchnięcia prowadzącej drużyny do defensywy przez nacierających Polaków. Próby Biało-Czerwonych nie przynosiły jednak skutku, mimo częstego goszczenia w polu strzałowym rywali. Powodzenia nie przyniosły też dwa krótkie rogi i na 15 minut przed końcem spotkania Polska nadal przegrywała 0:1. Minuty ostatniej kwarty mijały, a wynik pozostał niezmieniony, mimo okazji po obu stronach, przy których centymetry dzieliły piłkę od trafienia do bramki. Niestety, nie obejrzeliśmy już ani jednego gola i Polska w ostatnim meczu tego weekendu przegrała z Walią 0:1.

Polska – Walia 0:1 (0:0, 0:1, 0:1)

Mugridge (’29, R)

Polska: Wróbel, Poltaszewski, Gumny, Gruszczyński, Janiszewski, Kotulski, Wachowiak, Żywiczka, Janicki, Kozłowski, Pawlak, Kurowski, Sellner, Kasprzyk, Nowakowski, Krokosz, Wiśniewski, Banaszak. Trener: Śnieżek.

Walia: Fortnum, Doherty, Clift, Prosser, Shipperley, R. Furlong, Carson, Hutchinson, Bradshaw, G. Furlong, Dolan-Gray, Morgan, H. Jones, Hawker, Francis, Mugridge, Evans, Kettle. Trener: Z. Jones.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *