HOKEJ TOP NEWS

Droga do Tokio rozpocznie się w Gnieźnie!

Dziś oficjalnie potwierdzono, to o czym pisaliśmy prawie miesiąc temu. Na przełomie sierpnia i września odbędzie się w Gnieźnie turniej Hockey Series Open mężczyzn w hokeju na trawie. Będzie to pierwszy etap eliminacji do Igrzysk Olimpijskich w Tokio w 2020r. 

Organizacja turnieju HSO, który będzie miał miejsce w dniach 25.08-3.09 i jest to wspólna inicjatywa Polskiego Związku Hokeja na Trawie i Prezydenta Tomasza Budasza. W dzisiejszej konferencji, na której mówiono o szczegółach wydarzenia wzięli udział wiceprezydent Gniezna Michał Powałowski, prezes PZHT Jacek Sobolewski, członek zarządu PZHT Rafał Grotowski i trener polskiej reprezentacji Karol Śnieżek. Decyzję o organizacji imprezy w Pierwszej Stolicy podjęła Światowa Federacja Hokeja i jest to szansa dla biało-czerwonych na dobry wynik i awans do kolejnej rundy, mówił Sobolewski.

Z wielką dumą i satysfakcją możemy dziś powiedzieć, że udało się otrzymać organizację tego turnieju, co jest też zasługą Prezydenta Gniezna, który motywował nas by ściągnąć tutaj hokejowe reprezentacje. Światowa Federacja zaufała nam, że wspólnie będziemy w stanie zorganizować wspaniałe widowisko. To jest I runda w drodze na Igrzyska i jest to bardzo ważna impreza. Przy obecnej dyspozycji naszych hokeistów liczę, że uda się awansować do dalszych gier, pokazując, że jako jedna z nielicznych reprezentantów gier zespołowych w Polsce możemy na olimpiadzie zagrać. Chcemy zaangażować w ten event, sporo dzieci i młodzieży, by pokazać piękno tej dyscypliny i jakie są przed najmłodszymi adeptami sportu perspektywy. Imprezy tej rangi pobudzają ich wyobraźnię, że i oni będą kiedyś w stanie zagrać z orzełkiem na piersi. Chcemy zapełnić trybuny obiektu im. Alfonsa Flinika w Gnieźnie i wypromować solidnie imprezę.

Prócz Polski w turnieju wezmą udział reprezentacje Ukrainy, Litwy, Czech, Węgier i Włoch. Biało-czerwoni „na papierze” będą faworytem, zajmując aktualnie najwyższe miejsce w rankingu światowym (21) z grona wszystkich uczestników.  Najgroźniejszym rywalem gospodarzy będą Ukraińcy (25) i Czesi (29). Do II rundy awansują dwie najlepsze drużyny.

Jedynie Litwini i Węgry wydaje się przyjadą do nas by raczej zdobywać doświadczenie, niż realnie zagrozić pozostałym ekipom. Pozostałe cztery drużyny uważam powinny walczyć o dwa premiowane awansem miejsca. Dla polskiej reprezentacji to bardzo ważna i prestiżowa impreza, bo to jest I runda kwalifikacji i jeśli myślimy o olimpiadzie to musimy w Gnieźnie zagrać na dobrym poziomie zajmując jedno z dwóch pierwszych miejsc. W kolejnej, czyli II rundzie kwalifikacji znów musimy zająć pierwsze lub drugie miejsce i trafić wtedy do finałowego turnieju, gdzie awans do Tokio uzyska 6 zespołów. Dawno reprezentacja nie grała tak ważnego turnieju w Polsce, a ja się osobiście cieszę, że gramy w Gnieźnie, bo jestem od 1 sierpnia mieszkańcem Pierwszej Stolicy. Chłopacy na pewno będą dobrze przygotowani i liczę, że kibice nie zawiodą i zapełnią trybuny stadionu – mówił z nadzieją trener biało-czerwonych Karol Śnieżek.

Impreza będzie również miała szczególny charakter dla innego gnieźnianina, który od niedawna jest członkiem zarządu hokejowej centrali – Rafała Grotowskiego. Jak dodaje były super snajper polskiej kadry, będzie to pierwsza tak duże wydarzenie w Gnieźnie, więc wyzwanie jest ogromne.

– Mamy na szczęście olbrzymie wsparcie Ratusza, co już jest dużym atutem. Doszliśmy do wniosku, że jeżeli mamy to zrobić dobrze to musi to być Gniezno. Jeśli mamy zapełnić trybuny – to również musi to być Gniezno. Jako były olimpijczyk z Sydney, mam też świadomość rangi tego turnieju. To jest I runda, ale jeśli jej nie przejdziemy, to ścieżka olimpijska nam się zamyka. Nie ma żadnej alternatywy aby inną drogą tam awansować. Cieszy nas też termin, który z perspektywy zainteresowania kibiców wydaje się być idealnym. Zrobimy dobrą imprezę! – mówi z przekonaniem Grotowski.

Obecny na konferencji wiceprezydent Michał Powałowski, przypomniał historię swojego nieżyjącego już ojca, który również walczył i wywalczył awans na olimpiadę, jednak ostatecznie tam nie pojechał.

–  Przypomniała mi się przy tej okazji historia mojego ojca, który był także reprezentantem Polski  w hokeju na trawie i mimo, że wraz z kadrą wywalczył awans do igrzysk w 1964 roku, to do Tokio nie pojechał zarówno on jak i cała reprezentacja. Powodem były koszty wyjazdu i sytuacja w kraju. Propozycję organizacji tak ważnej imprezy sportowej w naszym mieście przyjęliśmy z dużą otwartością. Jesteśmy gotowi udostępnić obiekt przy ul. Paczkowskiego i jego obsługę. Inne kwestie wsparcia organizacji tej imprezy będą jeszcze dopracowywane – dodał Powałowski.

Turniej rozegrany zostanie systemem „każdy z każdym”. Mecze rozgrywane będą o trzech godzinach – 15.00, 17.00 i 19.00. Jako gospodarz jest niemal pewne, że polska reprezentacja rozgrywać będzie swoje pojedynki każdego dnia jako ostatnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *