NEWS ŻUŻEL

Krakowiak: Wyjechać z parkingu więcej niż 3 razy (wywiad)

 

Wejścia smoka do drużyny Startu może nie miał w końcówce ubiegłego sezonu, ale z pewnością jest to zawodnik w którym drzemią spore możliwości. Co go skłoniło by przejść do gnieźnieńskiej drużyny oraz o planach i marzeniach na nowy sezon, o tym wszystkim powiedział SportowemuGnieznu Norbert Krakowiak, junior Car Gwarant Start Gniezno

Hubert Maciejewski, SportoweGniezno.pl – Norbert wiedziałeś po zakończeniu minionego sezonu, że chciałbyś dalej kontynuować karierę przy Wrzesińskiej 25?
– Tak rzeczywiście, po zakończeniu sezonu wiedziałem że to byłaby dla mnie najlepsza opcja, jednak problemem było to że wiązała mnie umowa z toruńskim klubem, więc to od rozmów pomiędzy działaczami zależało czy uda mi się tutaj trafić. Mnie zależało by w jakiejkolwiek formule zostać do Gniezna przekazany (kluby ostatecznie zgodziły się na wypożyczenie – dop. aut)
1 liga to ta klasa rozgrywkowa, która uważasz jest na Twoje możliwości teraz najlepsza?
– Tak, myślę że stać mnie na wiele nawet w tak silnej klasie rozgrywkowej jaką będzie w nowym sezonie zaplecze Ekstraligi. Pracą i jeszcze raz pracą chcę udowodnić, że będę mógł być silnym punktem drużyny
Co zamierzasz w takim razie zrobić, by dobrze punktować? Twoje występy w nie najsilniejszej 2 lidze wyglądały różnie

– Tutaj górę wziął trochę pech, trochę nerwy bo wskoczyłem do składu w trakcie sezonu i nie wszystko wychodziło. Chcę tym razem przygotować sie perfekcyjnie zarówno psychicznie, fizycznie jak i przede wszystkim sprzętowo. To będzie musiało zaprocentować
Na czym w takim razie pojedziesz?
– Będę miał 2 zupełnie nowe motocykle i 4 silniki i mam nadzieję że to powinno wystarczyć by rywalizować na dobrym poziomie w lidze
Kiedy ruszasz z treningami fizycznymi?
– Grudzień jeszcze traktują ulgowo, choć już się ruszam. Dopiero po Nowym Roku rozpoczynamy solidne przygotowania już na pełnych obciążeniach
Zakładasz jakiś plan minimum na przyszły rok?
– Nie chcę składać żadnych deklaracji bo to szalenie nieprzewidywalny sport, przede wszystkim chciałbym równo punktować. No i pojawiać się na torze w więcej niż 3 biegach w meczu i zrobię wszystko by tak było
A wracając do lat minionych – dlaczego zdecydowaliście się przenieść do Torunia. Nie uważasz że na tym etapie kariery były to za wysokie progi?

– Wtedy byłem bardzo młody i wiele kwestii rozstrzygało sie poza mną. Moi rodzice mieli spory wpływ na to gdzie będę jeździł, ja chciałem tylko rozwijać się w najlepszych warunkach
A nie ciągnęło Cię do pobliskiego Gniezna?
– Byłem nie ukrywam podekscytowany Ekstraligą. Specjalnie nie myślałem czy to dobry krok czy nie. zawsze o tym marzyłem i chciałem zobaczyć jak to wygląda od wewnątrz. Zobaczyłem i … na razie mi wystarczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *